Takich 2 jak nas 3 to ani 1-ego
Z połówką jest jak w żarcie we 2 lepiej nie siadać chyba, że jeden nie pije. Więc jeśli nie dwóch to może lepiej zrobić to w trzech??? Starty solo są proste. Lecisz 3 tematy sam. W trzech konkurencjach lecisz sam. W drużynie wygląda to trochę inaczej. 3 ludzi i od każdego wymaga się ognia z dupy tak żeby na mecie spiąć to piękną klamrą. Może nie miejscem na pudle ale za nim…:D Tak jest w myślach, a realu trochę inaczej. Sukces rodzi się w bólach jak wiadomo, a ojców ma wielu. W tym konkretnym przypadku było dwóch ojców i jedna madka wariatka. Ojciec nie z Torunia, a z ulicy toruńskiej. Drugi to mua – Tritata, a panna matka z mokrą głową lubi latać z wózkiem. Początek drogi prosty i ustalony. Ty lecisz rower, który nie jest moją mocną stroną. Bo ile można pohulać na wigry czy?? Mówię nie, ja nie, nie jestem cudownym dzieckiem dwóch pedałów jak określało się kiedyś znanego i podziwianego naszego mistrza szosy. Ostał się tylko rower więc nie miałem wyjścia Woda i bieg już rozdzielone. Rozeszły się jak różańce w Toruniu. Z czasem i chorobą szefowej, która to wszystko wymyśliła, okazało się, że musimy dokonać zmian. […]